Aurelia Workspace
Kierowana światłem siedziba, która zamienia dawną drukarnię w spokojne, elastyczne miejsce pracy dla trzystu osób.

Założenia
Aurelia Workspace zaczęło się od prostej prośby: stworzyć budynek, który jest przestronny, ale nie przytłaczający. Klient chciał przestrzeni, która pracuje na co dzień, nie tylko w dniu sesji zdjęciowej. Zaczęliśmy od mapy tego, jak ludzie naprawdę poruszają się po tym miejscu od rana do nocy, i to ten rytm wyznaczył rzut.
Zamiast narzucać efektowny kształt, wyprowadziliśmy formę z ograniczeń — orientacji słońca, linii istniejących drzew, poziomu ulicy. Efekt wydaje się oczywisty, co jest największym komplementem dla spokojnego budynku.
Dobra architektura to nie to, co zauważasz najpierw. To, co zauważasz wciąż, lata później, z cichą wdzięcznością.
Podejście
Od pierwszego tygodnia pracowaliśmy w ścisłych pętlach z zespołem konstrukcyjnym i krajobrazowym, aby nic nie musiało być później upraszczane dla oszczędności. Światło dzienne potraktowaliśmy jak materiał: każde główne pomieszczenie otrzymuje światło z dwóch stron, a komunikacja przesunięta jest na krawędzie z widokami.
- Rzut z dziedzińcem, który wprowadza światło w głąb wnętrza
- Naturalne materiały pozostawione szczerze — kamień, dąb i tynk wapienny
- Ukryte instalacje, dzięki czemu wnętrza pozostają spokojne
- Fasada dostrojona do lokalnego klimatu, nie z katalogu

Materiały
Paleta jest krótka z rozmysłem. Ciepły kamień osadza podstawę, dąb zmiękcza punkty styku, a jasny tynk niesie światło w głąb rzutu. Nic nie jest wykończone tak, by wiecznie wyglądać na nowe — to powierzchnie, które mają dobrze się starzeć.
Rezultat
Oddane w terminie i w budżecie, Aurelia Workspace działa dziś lepiej, niż wymagały założenia, ze zużyciem energii o jedną trzecią poniżej lokalnej normy. Ważniejsze, że ludzie używający go każdego dnia opisują go tak, jak mieliśmy nadzieję: spokojny, czytelny i po cichu ich własny.
